2026-04-04. Pełnych nadziei Świąt Wielkanocnych
2026-03-28. Wierzby i mgła
2026-03-14. Na groblach
2026-01-31. Żydzia Góra zimą
2026-01-17. Małe Żuławy w śnieżnej odsłonie
2026-03-28. Wierzby i mgła

Na to liczyłem – na mgłę, bo wierzb w tej części Żuław mamy dostatek. Prognozy jednak pokazywały dość szybkie rozpogodzenie, ale południowe chmury były niepewne. Słońcu tak łatwo nie udawało się przebić przez gęstą powłokę i melancholijny klimat utrzymywał się przez stosunkowo długi okres. Później pojawiło się światło, ale zgasło dość szybko. W dalszej części dnia na niebie widoczna była linia oddzielająca bezchmurną północ od zachmurzonego południa.
Jak na wierzby, to tylko na Żuławy Elbląskie. To wyjątkowy klasyk, jedyny w swoim rodzaju i nigdzie indziej na Żuławach takiego skupiska wierzb nie ma. Wciąż pozostaje tu dawny klimat wsi z pasącymi się konikami na łąkach. Koślawe, choć brukowane drogi dodają temu wszystkiemu specyficznego uroku. Kolejna wycieczka będąca jedną z moich ulubionych żuławskich tras przeszła do historii i tak samo jak w przeszłości, przebiegła z tradycyjnym zachwytem.
Oprócz wyjątkowego i zamglonego krajobrazu na trasie znalazło się kilka cmentarzy mennonickich, domów podcieniowych i kościół powstający z ruiny.










































DALEKO OD ŻUŁAW