2026-04-04. Pełnych nadziei Świąt Wielkanocnych
2026-03-28. Wierzby i mgła
2026-03-14. Na groblach
2026-01-31. Żydzia Góra zimą
2026-01-17. Małe Żuławy w śnieżnej odsłonie
2016-07-25. Przez las do Sztumu
Pomysł, aby przejechać się do Sztumu, padł na 3 godziny przed wyjazdem. Aby zaradzić gorączce, wybraliśmy drogę leśną. Sporo tu kamieni i piachu, ale nie było innego wyjścia, jak jechać w cieniu. Powrót nastąpił dużo bardziej komfortową drogą, przez Koślinkę. Okazało się, że w sumie wyszło ponad 40 km.
W Sztumie trwają prace nad ścieżką rowerową, którą już niedługo będzie można objechać jezioro Sztumskie dookoła. Po tamtej stronie jeziora jeszcze mnie nie było.
W Zajezierzu (Hintersee) nad brzegiem jeziora usytuowany jest odrestaurowany, XVIII-wieczny dwór wraz z parkiem. Dawna osada pruska- Wenelauks przybierała później inne nazwy: Schleusendorf, Zagiezierze i Slangsdorf. Pod koniec XVII w., po wyjściu za mąż Anny Radziwiłłówny za syna wojewody malborskiego i starosty sztumskiego Achacego Cemy II, na krótko pojawiła się nazwa Radziwiłłowo. (Radzewils Hoff). Później majątek przejmowały rodziny Konopackich, Wilczewskich i Donimirskich. Na zaproszenie tych ostatnich gościli tu: Stefan Żeromski i Jan Kasprowicz.
Wracając z Zajezierza, w Sztumie zajrzeliśmy na cmentarz ewangelicki. W Koślince zatrzymaliśmy się przy miejscu dawnego kościoła i cmentarza, a w Dąbrówce Malborskiej w moim standardowym miejscu.
Zobacz również:
DALEKO OD ŻUŁAW