2026-04-04. Pełnych nadziei Świąt Wielkanocnych
2026-03-28. Wierzby i mgła
2026-03-14. Na groblach
2026-01-31. Żydzia Góra zimą
2026-01-17. Małe Żuławy w śnieżnej odsłonie
2016-08-07. Obrazki znad Świętej
Nie pierwszy i nie ostatni raz odwiedziłem Marynowy, ale akurat nie domy podcieniowe były moim celem tego dnia. Nastawiłem się na krajobraz i odcinek, którym jeszcze nie jechałem. Porywy wiatru nie były przyjemne, ale bardziej przeszkadzał mi ich szum niż opór w jeździe.
Ruszyłem przez Kościeleczki i na końcu wioski skręciłem w pola. Mijając Tragamin i Lasowice Wielkie skręciłem w kierunku Myszewa. Niewątpliwie, to chmury dziś robiły zdjęcia.
Po ok. 200 m od krzyżówki na Myszewo i Chlebówkę rozmyśliłem się i zawróciłem. Postanowiłem zmienić trasę, kierując się w stronę Świerek i dalej do Chlebówki. Jadąc drogą nr 55, wystarczyło 1,5 km, aby przeżyć chwilę grozy, bo debili na drogach nie brakuje. Na szerokości jezdni, w jednej linii znalazły się dwa samochody i mój rower oddalony jakieś 20 cm od pojazdu w środku.
Za Chlebówką skręciłem w lewo i po chwili znalazłem się tuż nad Świętą. Kilkukilometrowy odcinek sprawił, że zapewne będę tam jeszcze wracał. Przemierzając wzdłuż rzeki, możemy zachwycać się żuławskimi pejzażami. Dobrze widoczne są tam kościoły w Marynowach, Nowym Stawie i Tui.
Przed mostkiem na Świętej skręciłem do centrum Marynów.
Przez Tuję, Mirowo, Nowy Staw, Dębinę i Kościeleczki wróciłem do Malborka.
Zobacz również:
DALEKO OD ŻUŁAW